Posts Tagged ‘cywilizacja’

Ulubiony owoc? Jajko.

piątek, Lipiec 18th, 2008

Pytanie:

Jakie owoce lubisz najbardziej? Wymień pięć ulubionych. Uporządkuj w kolejności od najbardziej do najmniej ulubionego.

(chwila namysłu)

Odpowiedź:

1. Jajko kurze (na twardo, w majonezie; wszak jest to owoc miłości koguta i kokoszki)
2. Wiśnióweczka i śliwowica (nie potrafię zdecydować, która bardziej)
3. Tytoń zrolowany lub poszatkowany (to owoc, prawda?)
4. Owoc kawowca (a konkretnie ziarenka z tegoż owocu, zmielone)
5. Sok jabłkowy (do Żubróweczki)

Nie pojmuję natomiast, jak można się zajadać owocami – typu jabłko, pomarańcza czy śliwka – w czystej, że tak powiem, formie. Przecież nie po to nasi przodkowie trudzili się, cywilizując otaczające ich środowisko, byśmy teraz mieli pożerać nieprzetworzone części roślin, jak jakieś zwierzęta. Ani tego nie trawimy, jak należy, ani to dobre, ani zdrowe. Do tego albo robaczywe, albo pryskane chemią. Rośnie to-to z zanieczyszczonej gleby, w zanieczyszczonym powietrzu, pełne jakichś metali ciężkich i podejrzanych witamin. A na takiej gruszce, na ten przykład, nawet nie ma etykietki, ile i jakie ma to wartości odżywcze, jakie konserwanty, barwniki, aromaty… nic o przydatności do spożycia.
Spożywanie owoców należy do tego rodzaju absurdów, co zjeżdżanie na dwóch deskach po opadach atmosferycznych, albo dobrowolne wystawianie ciała na promieniowanie UV. Jakiś kuriozalny, skrzywiony kulturowo atawizm. Nie dla mnie taki nałóg.
Z niezdrowych nałogów wybieram czytanie. Ze zdrowych – kawa, papieros i alkohol.