Archive for Listopad, 2008

Jeszcze żyje…

wtorek, Listopad 11th, 2008

…i oby nie zginęła.
Wiem, że to w dużej mierze sztuczne święto, ale liczy się idea. Pamiętajmy, że ktoś kiedyś zadbał o to, byśmy dziś mogli porozumiewać się w pięknym języku polskim. Porozumiewajmy się więc. Dbajmy o ojczystą mowę. Także za granicą.
Życzę wszystkim rodakom i sobie, by polscy emigranci nie robili nam wstydu, by nasi politycy opamiętali się wreszcie i przypomnieli sobie, że kalają własne gniazdo, by dzieci rosły nam zdrowe i nauczone szacunku do historii, by wszystkim nam wiodło się lepiej TUTAJ, w domu, a nie w Londynie czy Dublinie.

Wywiad :-)

czwartek, Listopad 6th, 2008

Na zaprzyjaźnionym blogu Demons&Dragons pojawił się wywiad ze mną – pierwszy, jakiego w życiu udzieliłem 🙂

Edit: Wywiad został przeniesiony na blog Inspiracje.

Apokaliptyczny fresk

czwartek, Listopad 6th, 2008

„Tajne przez poufne” braci Coen, to zdumiewająco dobry film. Niesamowicie, dołująco wręcz gorzka kpina z dzisiejszej Ameryki. Mamy tam ludzką głupotę, oj dużo, dużo głupoty, małżeńskie zdrady, instrumentalny seks, totalne wypłaszczenie emocjonalne, brak głębszych uczuć, podejrzliwość, chciwość, pogardę dla życia, oddalenie władzy od obywatela i skomplikowane gry, których nie rozumieją nawet sami gracze, plastikowe potrzeby, niskie marzenia, społeczną paranoję, zakłamanie, bezduszność lekarzy… można tak wymieniać bez końca. Znamiennym jest, że najsmutniejsza postać w filmie, jest jednocześnie najzagorzalszym apologetą pozytywnego sposobu myślenia. A także to, że najsympatyczniejsza i jednocześnie najbardziej niepogodzona z obliczem współczesnej Ameryki postać w filmie, jest zapitym, wulgarnym wrakiem człowieka, który z powodu otaczającej go głupoty i moralnej schizofrenii dokonuje brutalnego mordu rodem z krwawego filmu gore. I w całym tym plastikowym świecie zwycięża co? Najgłupsza, najbardziej prymitywna potrzeba upiększania ciała, która to z kolei wypływa z durnej potrzeby szukania nie miłości, lecz partnera, kogoś w rodzaju dobrze dopasowanego dresu, w którym wygodnie byłoby uprawiać życiowy jogging. Swoistym testem na owo dopasowanie są zresztą zatrważająco smutne, identyczne i bezosobowe randki z kolejnymi twarzami wyjętymi wprost z sieciowego katalogu zagubionych dusz.
Smutny to film, w którym śmiejemy się przez łzy z sytuacji nie dość, że nieśmiesznych, co autentycznie i do cna ponurych. Chichoczemy ze zgrozy, chichotem iście nerwicowym. Tak gorzkiej, a jednocześnie zabawnej rozprawy ze światem dawno nie widziałem w amerykańskim kinie. U nas podobne „komedie” robił Koterski, ale były one bardziej intymne. Tutaj twórcy filmu rozprawili się z całą współczesną Ameryką, z jej absurdami, paranojami i obsesjami. A ponieważ cały Zachód goni za Ameryką niczym pies za ciężarówką, „Tajne przez poufne” może się okazać apokaliptycznym freskiem końca zachodniej cywilizacji i początku ostatecznej syfilizacji.
Wspaniały film. Gorąco polecam.

Notki dwie…

środa, Listopad 5th, 2008

Na stronie Fabryki Słów pojawiła się notka zapowiadająca moją debiutancką książkę:

Pokłońcie się, bracia i siostry!
Padnijcie na kolana, dzieci Maszynowego Boga!
Pokłońcie się Technomagicznemu Zakonowi Braci Konstruktorów, strażnikom Jego.
I płaczcie. A łez nie żałujcie?

Wnijdź w świat ORKAN FANTASY. W gąszcz paramitów. Przypowieści do cna ponurych. Historii z trzewi gnijącego miasta-matni. Snutych w nieznanym dotąd uszom Twym języku. Opowieści o nędzarzach-szczurojadach i ich Złotorękich panach. O złym losie, miłości i nienawiści. O niewoli w trybach przekładni i kół zamachowych mechanizmu światem zwanego.
Żal mi was… Tako rzecze Orkan.

Powstała też poświęcona mi podstrona, na której ukazywać się będą zapowiedzi kolejnych książkowych pozycji oraz, ewentualnie, dodatkowe informacje.

🙂