Dziki Mesjasz w drukarni

Listopad 3rd, 2009

Nadejszła ta wiekopomna chwila… nie, zaraz, to nie to. Po prostu Dziki Mesjasz właśnie poszedł do druku. W księgarniach pojawi się zaś 27 listopada. A tak ostatecznie prezentować się będzie okładka (oraz notka):

Bądź pochwalony, który gładzisz możnych tego świata.
Tyś jest ten, który zasiądzie na tronie w Ogrodzie Rozkoszy.

Poprzez labirynt miasta-matni, przeprowadź nas.
Od jarzma Zakonu, wybaw nas.
Krwią swoją błogosławioną, nakarm nas.
Bądź nam podziemnym słońcem. Daj siłę. Wyprowadź nas.

Kontynuacja powieści „Głową w mur” – błyskotliwego debiutu jednego z najbardziej obiecujących piór polskiej fantastyki.

Trudno mi sobie przypomnieć, kiedy ostatnio czytałam polskiego autora, który w tak świadomy, przemyślany i niezwykle sprawny sposób operowałby językiem.

Wirtualna Polska

Co błyszczy w dolinie…

Październik 31st, 2009

Od wczoraj można nabywać najnowszy (49, a w połączeniu z pismem pod starą nazwą, już setny!) numer czasopisma Science Fiction, Fantasy i Horror, w którym znajduje się moje opowiadanie pt. Błysk w dolinie i Mnich.

Zapraszam do lektury :-)

Dzikie projekty

Październik 26th, 2009

Piotr Cieśliński na swoim blogu udostępnił projekty okładkowych ilustracji do Dzikiego Mesjasza; dwa odrzucone i jeden ostatecznie przyjęty (choć mający jeszcze ulec pewnym zmianom).

porządki

Październik 6th, 2009

Zasypało mi bloga tysiącami komentarzy; armia botów dokonała niszczącej inwazji, musiałem więc wysadzić kilka mostów. Straty: parę wpisów i niewinnych kommentów gryzie piach. Ale nic to, czas już był najwyższy odgrzebać blogaska.

Poza tym dodałem trochę linków, m.in. do trollowej jamy i galerii artysty-malarza.

Niebawem kolejne wpisy.

Byhtra z plasteliny :)

Maj 31st, 2009

Chciałbym Wam zaprezentować galerię genialnych plastelinkowych rzeźb, przedstawiających Byhtrę. Autorem owego cudeńka jest Tesska, którą niniejszym gorąco pozdrawiam :-)

A oto zdjęcia:

Prawda, że słodkie? 😀

Sto lat, Gene!

Maj 7th, 2009

Dziś 78 urodziny obchodzi mój absolutnie ulubiony autor, którego wciąż jeszcze odkrywam – Gene Wolfe. Pisarz, o którym Michael Swanwick powiedział: „Gene Wolfe is the greatest writer in the English language alive today. Let me repeat that: Gene Wolfe is the greatest writer in the English language alive today! I mean it. Shakespeare was a better stylist, Melville was more important to American letters, and Charles Dickens had a defter hand at creating characters. But among living writers, there is nobody who can even approach Gene Wolfe for brilliance of prose, clarity of thought, and depth in meaning.” Pozostaje mi się pod tym radośnie podpisać i życzyć Gene’owi kolejnych lat obfitych w piękne stylem, nastrojowe, głębokie, złożone i pod każdym względem niezwykłe literackie dzieła.

Sto lat, Gene!

Aktualizacja

Marzec 6th, 2009

Potworna ilość spraw na mojej głowie powoduje, że dawno tu nie zaglądałem. Czasu wcale mi nie przybyło, wręcz przeciwnie, ale chyba pora nieco odkurzyć. Przede wszystkim informacja:

27 lutego ukazała się moja debiutancka książka – Głową w mur – będąca pierwszym z trzech tomów Paramythii Vakkerby. Pod linkiem można m.in. pobrać okładkowe tapety.

Poza tym, postaram się nieco odświeżyć samego bloga. Od czasu przenosin na nowy adres nie znalazłem dogodnej chwili, by odnowić linki. Dziś wrzuciłem więc kilka, na razie w czterech kategoriach – Fantastyczny mix, Tu można ze mną porozmawiać, Wywiady (jeden już jest; przeniesiony z innego, martwego już bloga) oraz Zaprzyjaźnione lub polecane blogi. Zapraszam do odwiedzania, szperania, czytania…

Pozostaje mi pozdrowić wszystkich, którzy odwiedzają to miejsce i obiecać, że co jakiś czas będę się tu pojawiać :)

Rok 2009 czas zacząć!

Styczeń 1st, 2009

Choćby na złość sąsiadom…

…i żeby wesoło było…

Szczęśliwego… :_D

Ostatni jednorożec

Grudzień 21st, 2008

Piotr Cieśliński – autor okładki do mojej debiutanckiej książki – zamieścił w swojej galerii na www.epilogue.net ilustrację, która posłużyła do stworzenia owej okładki. Grafikę zatytułowaną „Last Unicorn” można obejrzeć w pełnej krasie tutaj.
Nie mogłem sobie jednak odmówić przyjemności zamieszczenia jej także na blogu, więc niniejszym to czynię:

Prawda, że śliczny? 😀

Conan w krzywym zwierciadle

Grudzień 21st, 2008

Gdyby ktoś miał ochotę na trochę „conanowszczyzny”, to na rynku wciąż dostępny jest najnowszy numer Science Fiction, Fantasy i Horror, poświęcony autorskim wizjom barbarzyńskiej heroic fantasy. W numerze tym ukazało się krótkie, cokolwiek krotochwilne i ocierające się o pastisz opowiadanie pt. „Wojownik w lustrze” mojego autorstwa.
Zapraszam do lektury.